Pani Hodyszewska, Królowo Pojednania "Pani Hodyszewska, Królowo Pojednania i Pani apostolskich dróg"

Maryjo, Królowo Polski, Pani Hodyszewska, Matko Pojednania i Królowo apostolskich dróg jestem przy Tobie, pamiętam, czuwam. Te słowa wypowiadamy już od ponad 50.ciu lat. W czasie II wojny światowej praktykę Apelu szerzą wśród młodzieży akademickiej w Warszawie moderatorzy Sodalicji Mariańskiej oraz ks. Leon Cieślak, pallotyn, który nazwał go "Wielkim Raportem Rycerstwa Narodu Polskiego Chrystusowi na ręce Maryi". Od ponad 50 lat co dzień stajemy do Apelu. Trudno dziś zliczyć ile razy zabrzmiały te słowa Apelowe. Niektóre z nich wpisały się w sposób szczególny w dzieje Narodu, m.in. Apel podczas obchodów Millennium Polski, prowadzony przez Prymasa Tysiąclecia, Apel z racji 600.lecia Jasnej Góry, czy wreszcie Apel prowadzony przez sługę Bożego Jana Pawła II podczas Światowych Dni Młodzieży w 1991 roku, który włożył w te trzy słowa: jestem, pamiętam, czuwam cały program, który chciał przekazać młodzieży świata. Od 25 marca 1995 poprzez Radio Maryja - a obecnie i telewizję Trwam - Apel Jasnogórski jest codziennie transmitowany i dociera na krańce ziemi. Również staje codziennie do Apelu

Stajemy i dziś w godzinie Apelu Jasnogórskiego w szczególnym miejscu, w Sanktuarium Matki Bożej Pojednania, zwaną Jasna Górą Podlasia, gdzie od wielu lat posługują Księża Pallotyni łącząc się z Jasną Górą, z pallotyńskimi Sanktuariami w Polsce i za granicą, Z Episkopatem Polski, z całym Narodem, z pielgrzymami i całym światem. Stajemy w przededniu Jubileuszu 30.lecia koronacji tego cudownego wizerunku Maryi, którego dokonał w zastępstwie sługi Bożego Stefana Kardynała Wyszyńskiego metropolita Krakowski Franciszek Kardynał Macharski. Przyszliśmy z naszych codziennych dróg usłanych bojowaniem o jedność polskiego narodu, polskich rodzin i serc, z bogatymi owocami apostolskich dokonań, ale i z tym, co boli, zniechęca, co krwawi. Przybyliśmy z całym naszym polskim światem, z tym co w nim dobre i nie... Przybyliśmy do Matki, która wszystko rozumie i sercem ogarnia każdego z nas. Przybyliśmy do Matki Bożej Pojednania, zatroskanej o jedność Kościoła i świata. Przybyliśmy na podlaską ziemię, miejsce duchowych spotkań tysięcy pielgrzymów, Solidarności tego Regionu. Stoimy na miejscu, gdzie dokonują się zawierzenia osobiste, rodzinne, czy poszczególnych wspólnot i grup, społeczności miast, wsi, narodów i ludów. Stajemy w Sanktuarium naznaczonym modlitwą o pojednanie ludów i narodów, o pojednanie w naszej Ojczyźnie, o pojednanie w naszych rodzinach i naszych sercach...

Przybyliśmy na to święte miejsce, do domu Matki, aby się zatrzymać, spotkać, odetchnąć bogactwem tego miejsca. Stajemy, aby dziękować Bogu za dar Pojednania Kościoła w Polsce z Kościołem na Wschodzie. Chcemy dziękować za to Sanktuarium, za ludzi, którzy go wznosili i Współbraci-Pallotynów, którzy tu przez ponad 30 lat wiernie i z poświęceniem służyli pielgrzymom, za tyle łask i oświeceń, które odbieramy codzienne od Boga.

Stajemy - jak co dzień - ze szczególną modlitwą dziękczynną za sługę Bożego Ojca Św. Jana Pawła II - Apostoła Jedności prosząc o dar rychłej jego beatyfikacji i kanonizacji. Tyle dobra otrzymał świat cały, a szczególnie nasza Matka - Polska przez ponad 26 lat jego pontyfikatu. Tyle w tym czasie padło jasnych wskazań, tyle przemian, tyle zatroskania i tyle cierpienia Jan Paweł II ofiarowanego także za Polskę. Oby choć cząstka jego programu została przez nas zrealizowana na polskiej ziemi, w polskich sercach i w polskich rodzinach.

Hodyszewo - KrynicaPrzybywamy też, aby Jej - Matce Pojednania zawierzyć: Ojca Św. Benedykta XVI, Kościół w Polsce, cały Episkopat Polski, wszystkie rodziny, w tym także Rodzinę Zjednoczenia i Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego w Polsce, pallotyńskie Seminarium Duchowne w Ołtarzewie i we Lwowie, domy formacyjne w Kolumbii i w Afryce, nasze Nowicjaty w Wadowicach i Ząbkowicach Śląskich, Postulantów odbywających czas przygotowania, misjonarzy, wszystkie pallotyńskie instytucje i dzieła, podejmowane prace, za naszych dobroczyńców, zwłaszcza tego miejsca. Będziemy prosić Matkę Bożą Pojednania o łaskę dynamicznej wierności Bogu, Kościołowi, Krzyżowi i Ewangelii, o łaskę naśladowania Chrystusa i twórcze zaangażowanie w apostolską służbę jednoczenia ludzi i narodów, o nowe powołania dla pallotyńskiej Rodziny.

Stajemy dziś, by na nowo odczytać orędzie pojednania dla przemiany polskich rodzin i polskich serc. Tak wiele jest rozdarcia i braku zrozumienia na polskiej ziemi po smoleńskiej tragedii czy fali powodzi. Tak wiele płynie łez z racji walki o krzyż, terroryzmu, zabójstw, nieporozumień i podziałów. Chcemy błagać Matkę Pojednania o jedność naszych serc. Takie jest też orędzie, które z tego miejsca kieruje do nas Maryja, Matka Boga i ludzi. Orędzie to przypomina nam pallotynom - stróżom tego miejsca zadanie, zlecone przez św. W. Pallottiego, aby ożywiać wiarę, pogłębiać ją, dawać Boga innym i jednoczyć ludzkie serca, aby byli jedno.

Tylko Ona - Matka Pojednania i Jej Syn Jezus Chrystus może sprawić cud jedności w naszych sercach, rodzinach, narodach, na całym świecie Nie będzie w nas prawdziwego pokoju, gdy nie będzie przestrzeni dla Boga. Wszak wszyscy jesteśmy ojczyzną Boga i niespokojne będzie serce człowieka, dopóki nie spocznie w Bogu. Chrystusa bowiem nie można wyznawać po cichu, ostrożnie, dla siebie, czasami, gdzieniegdzie. On winien wypełnić całą naszą przestrzeń życia - do końca. Dlatego Pallotti chciał, abyśmy oddychali Bogiem, aby: jedynym celem naszego życia była chwała Boża, jedynym złem był grzech, jedynym dobrem - niebo, jedyny wzorem - życie Jezusa Chrystusa, jedyną miłością był Bóg. Wiara ma to do siebie, że nigdy nie można powiedzieć jestem już dość wierzącym. Boga trzeba ustawicznie szukać, zdobywać, wybierać... dokładać troski, aby był bardziej obecny w naszym życiu, aby wpływał na nasze wybory, myślenie, pragnienia i działania.

I dziś, gdy stajemy przed Matką Bożą Pojednania przed jubileuszem 30.lecia koronacji Jej cudownego wizerunku, sprzęga się niejako nasz patriotyzm, nasza miłość Ojczyzny z widzeniem wszystkich narodów świata, a zwłaszcza tych, za które jesteśmy najbardziej odpowiedzialni i gdzie jest tyle podziałów i wojen. Matka Boża Pojednania, podobnie jak Królowa Apostołów prowadzi nas w świat i ukazuje naszą misję jednania - misję Polski wobec świata. Zawierzając Jej siebie, pozwalamy się prowadzić w ten świat, pozwalamy Jej użyć się dla realizacji planów Bożych w tym świecie, aby stać się apostołami jedności. Tu, przed Nią, nasze myślenie i nasze dążenia stają się, w pełnym tego słowa zwarte i naznaczone pragnieniem jedności.

Dlatego w ten wieczór niech dokona się cud pojednania ludzkich serc. Powiedzmy Jej, za św. W. Pallottim, że z Nią i pod Jej okiem chcemy jak najwięcej ludzi sprowadzić z drogi grzechu nienawiści na drogę miłości i świętości. Niech nas nie ogarnia lęk i obawa, że to przerasta nasze słabe siły. "Nie lękajcie się" - zachęcał nas tyle razy Ojciec Święty Jan Paweł II słowami samego Chrystusa. Bóg potrzebuje naszego poświęcenia, naszej bezinteresownej służby jednania i wielkodusznej miłości. Tego wysiłku nigdy nie będziemy żałować.

Popatrzmy na Nią, a wszystkie nasze wątpliwości rozwieją się. Zatrzymajmy ten wzrok i to spojrzenie, które bije z Jej postaci. To przecież wzrok, który kiedyś padł na Jana stojącego pod krzyżem, gdy Jej Syn powiedział: "Oto Matka Twoja". Jeżeli jest jakiś sens głęboki tego wieczoru, która gromadzi tak licznie na tym świętym miejscu, to polega on na tym, że tego wieczoru powinno się coś wydarzyć. A tym wydarzeniem jest nasze głębokie związanie się z Maryją Matką Pojednania, aby zawalczyć, by wszyscy stanowili jedno. Zabierzmy Ją - Matkę Pojednania w swoje życie narodowe, rodzinne, by naznaczone było treścią orędzia pojednania. Błagamy więc: "Pani Hodyszewska, Matko Pojednania i Królowo apostolskich dróg, rozpłomień serca żar, by wszędzie nam panował Bóg, jedności i miłości wiecznej żar".

Ks. dr hab. Czesław Parzyszek SAC,
wiceprowincjał Księży Pallotynów